Na czym polega różnica między pożyczką a kredytem?

Bardzo często używa się pojęć „pożyczka” i „kredyt” synonimicznie. W rzeczywistości są to dwie odrębne rzeczy, które mają inne znaczenie. Choć jedno i drugie odnosi się do pożyczania pieniędzy, to różnice są bardzo wyraźne i warto je znać, aby nie popełnić fopaux lub, co gorsze, nie dać nabrać się na nieuczciwych ludzi, którzy wykorzystają twoją niewiedzę.

  › Continue reading

Tags: ,

środa, Luty 29th, 2012 Bez kategorii Brak komentarzy

Banki boją się niezadowolonych klientów

Jeden z największych banków Stanów Zjednoczonych – Bank of America – wycofał się z planowego wprowadzenia opłaty za użytkowanie karty debetowej. Pięciodolarowa opłata stała się powodem wybuchu oburzenia wśród klientów i osób publicznych.

Banki szukały rekompensaty za straty spowodowane ustawą wprowadzoną w październiku, która obcięła o połowę limit na prowizje od transakcji kartami. Przeciętny Amerykanin płaci bezgotówkowo za zakupy ponad 20 razy w miesiącu, to daje bankom straty wysokości nawet 8 miliardów dolarów rocznie. Wprowadzenie opłaty było fatalnym posunięciem w dobie kryzysu ekonomicznego i problemów Amerykanów z deficytem budżetowym, który przekłada się na nastoje społeczne.

W Los Angeles i w Bostonie pojawiły się demonstracje, w Waszyngtonie zebrano ponad 300 tysięcy podpisów pod petycją sprzeciwiającą się nieuczciwemu wprowadzaniu podwyżki. Dziennikarka z telewizji Fox Business Network, Gerri Willis publicznie pocięła kartę z logiem Bank of America. Swój krytyczny stosunek wyraził nawet prezydent Barack Obama, a jeden z kongresmenów, Brad Miller (członek komisji ds. usług finansowych) chce przeforsować ustawę ułatwiającą klientom zmianę banku.

Marketingowcy tak potężnej instytucji finansowej powinni byli przewidzieć reakcję klientów, szczególnie, że wcześniej z planowanej opłaty za kartę debetową wycofały się inne potężne banki: Welle Fargo oraz JP Morgan Chase. Podwyżka uderzyłaby przede wszystkim w najbiedniejszych. Bank chciał obciążyć nią tych o saldzie mniejszym niż 20 tysięcy dolarów, i tych którzy nie posiadają rachunku papieru wartościowych oraz zaciągniętego kredytu hipotecznego właśnie w Bank of America.

Tags: , ,

Który bank najlepszy?

Często zdarza się tak, że jesteśmy zdecydowani na założenie konta lub zaciągnięcie kredytu, ale nie wiemy który bank wybrać. Z pomocą spieszy portale banki.pl oraz comperia.pl, które stworzyły rankingi najlepszych banków w Polsce. Ranking uwzględnia w swoich ocenach konkurencyjność usług bankowych analizując oferty z miesiąca na miesiąc. Wyniku publikowane są co kwartał.

BNP Paribas już po raz trzeci zdobył pierwsze miejsce w kategorii ogólnej. Co ciekawe po trzecim kwartale 2010 roku miał dopiero 16. pozycję. Po drugim kwartale tego roku zajął także pierwsze miejsce w kategorii najlepszych kredytów samochodowych, drugą pozycję w najlepszych kredytach hipotecznych oraz czwartą w kredytach gotówkowych.

Na drugim miejscu w oglnym zestawieniu uplasował się Polbank, który awansował w stosunku do poprzedniego kwartału o dziewięć oczek. Polbank jest także liderem ppod względem konkurencyjności kredytów gotówkowych. Także o dziewięć pozycji w górę przesunął się Citi Handlowy, który zajął trzecie miejsce na podium. Eksperci najlepiej ocenili oferowane przez niego kredyty hipoteczne.

Największym zaskoczeniem jest duży skok Kredyt Banku – aż o 18 pozycji (z 24 na 6 miejsce). Na sukces przyczyniła się nie tylko coraz lepsza oferta usług finansowych, ale także kampania reklamowa z udziałem znanych twarzy – Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny.

Uwadze specjalistów nie uszły inne banki. Meritum bank zajął pierwsze miejsca w kategoriach: najlepsze konto osobiste oraz najlepsze lokaty bankowe. Natomiast Getin Bank, Lucas Bank, MultiBank – w ostatnich czterech kwartałach zajmowały miejsca w pierwszej dziesiątce.

Tags: , ,

poniedziałek, Październik 3rd, 2011 Bez kategorii Brak komentarzy

Zainwestuj w klienta – niech będzie lojalny

Dzisiejszy artykuł nie będzie bezpośrednio dotyczył banków, ale inwestycji, o których pisaliśmy już na tym blogu niejednokrotnie. Jednakże o swego rodzaju oryginalnej inwestycji – inwestycji w klienta.

Otóż, prowadząc firmę, jest się uzależnionym od klientów. I nieważne, czy świadczy się usługi czy sprzedaje produkty. Bez klienta firma nie ma prawa bytu. Dlatego trzeba o niego dbać. Powszechnie wiadomo, że dużo łatwiej jest zatrzymać klienta przy sobie, niż znaleźć nowego. Trzeba więc zrobić wszystko, co tylko możliwe, by sprawić, aby był lojalny. Lojalny klient to taki, który po jakimś czasie do nas powróci, bo znów będzie potrzebował naszego produktu lub usługi, którą świadczymy. Oczywiście w pewnym sensie wystarcza jedynie wysoka jakość, ale czasem to za mało.

Klient może w prosty sposób zapomnieć o tym, że kiedyś znał taką firmę, jak nasza. Nie pozwólmy na to. Zaproponujmy mu gratisy do każdej transakcji. Mogą to być różnego rodzaju akcesoria reklamowe, takie jak długopisy z grawerem firmy, torby z nadrukiem, czy cokolwiek innego, na czym będzie widniało logo firmy. Dzięki temu, klient codziennie będzie patrzył na dany długopis i codziennie korzystał z torby podczas dokonywania zakupów. Zapamięta w ten sposób markę.

Gdy następnym razem będzie szukał usług lub towarów, od razu przypomni sobie, że korzystał z naszej firmy i był zadowolony.

I właśnie dzięki takim inwestycjom możemy zatrzymać klienta na dłużej, co bezpośrednio przełoży się na wzrost zarobków naszej firmy – jak widać, jest to dobra inwestycja.

Tags: , ,

czwartek, Wrzesień 8th, 2011 Inwestycje Brak komentarzy

Gwiazdorzy reklamują banki

Jak dziś wybrać bank? Na którą ofertę się zdecydować? Która sprosta naszym oczekiwaniom? Spec e od reklamy wiedzą – stosując efekt aureoli. Co to oznacza? Że banku nie może reklamować Kowalski, czy Nowak, a Majewski, Kondrat albo Kowalczyk. Dlaczego? Bo są znani i dobrze się kojarzą, dzięki czemu wywołują pozytywne cechy u odbiorców, potencjalnych klientów.

Czy bankom opłaca się podpisywać kontrakty na kilkaset tysięcy złotych? Owszem. Świetnym przykładem może być tutaj przypadek PKO BP, który zupełnie zmienił wizerunek marki za sprawą Szymona Majewskiego, znanego między innymi ze swojego show. Dwa miesiące dość intensywnej kampanii przyniosło 84 tysiące nowych klientów, głównie młodych ludzi, co oznacza, że założenia kampanii zostały osiągnięte.

Dlaczego twarzami banków są osoby, których nigdy nie posądzilibyśmy o udział w tego typu przedsięwzięciach? Po pierwsze dobrze im płacą. A po drugie, specjalistom od marketingu zależy, aby produkt reklamował ktoś, kto wzbudza zaufanie. Dlatego właśnie oglądamy Wojciecha Manna, znanego między innymi z radiowej Trójki, który udaje logo Kredyt Banku, dlatego śledzimy poczynania Marka Kondrata w ING, czy też Justyny Kowalczyk, która stwierdza, że Polbank ma najlepsze oprocentowanie na rynku, a nie Dodę, czy Kingę Rusin.

Ciekawą strategię zastosował mBank, o którym zrobiło się ostatnio głośno, w związku z wniesieniem opłat za prowadzenie karty. Od 1. czerwca zaczęły pojawiać się hasła – „Nie dla gwiazdorów”, „Czy ty też potrzebujesz gwiazdora, żeby wybrać bank?” co jest wyraźną aluzją do poczynań na rynku.

Czym się sugerować, żeby wybrać dobrze? Przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a niekoniecznie sympatią lub brakiem do danej postaci. Pozwoli to na uniknięcie, bądź zniwelowanie ewentualnych rozczarowań.

Tags: , , ,

poniedziałek, Czerwiec 27th, 2011 Bankowość 1 komentarz